Kategoria: Brzuszkowa sesja w plenerze





02.2020

11

Kiedy przekwitną już sady, łąki, lawenda, a nawet kolorowych liści na drzewach brak i nie ma dokąd udać się na brzuszkowy plener, to pozostaje niezawodne miasto:) Wszyscy wiedzą, że na sesję miejską namawiać mnie nie trzeba, że Kraków jest mi ogromnie bliski i uwielbiam jego urocze i jakże fotogeniczne zakątki:) Na taki właśnie spacer fotograficzny zdecydowali się Karolina i Paweł, przepiękna para oczekująca swej córeczki Zosi, którą niebawem również tutaj zobaczycie:) Osobiście uwielbiam każdy jeden kadr z tej sesji i aż trudno uwierzyć, że nasze spotkanie miało miejsce w ostatni weekend października! Cudowna pogoda, piękni ludzie, wspaniała atmosfera – czego chcieć więcej….? Kochani, serdecznie za ten wspólny czas dziękuję i ciepło pozdrawiam Was i sprawczynię całego zamieszania;) Panią Sylwię:) Zapraszam…

Zobacz całą galerię »

Skomentuj (0)





08.2019

06

Póki lato trwa, czas rozpocząć publikacje tegorocznych sesji lawendowych:) Serię pachnących kadrów rozpoczynam od sesji uroczej Rodziny, gdzie oprócz dziewczynek – Basi i Gabrysi, w Brzuszku towarzyszył nam Ich Braciszek:) Pani Agnieszko, Panie Wojciechu – serdecznie dziękuję za fantastyczną atmosferę i do zobaczenia niebawem;) Zapraszam…

Zobacz całą galerię »

4 komentarze





04.2019

09

Bardzo miło wspominam to spotkanie i już niedługo pochwalę się również efektami sesji noworodkowej małej Olgi:) Tymczasem gorąco zapraszam do obejrzenia kadrów z sesji brzuszkowej przeuroczej Pary, którą serdecznie pozdrawiam!:)

Zobacz całą galerię »

2 komentarze





08.2018

29

Cudni Oni w oczekiwaniu na swoje trzy Skarby! Hania, Alicja i Amelka są już z nami!:) Cierpliwie czekam na spotkanie z nimi, a tymczasem zapraszam Was do obejrzenia kadrów, które powstały w majowym śliwkowym sadku:) Heniu, Pawle – bardzo Wam dziękuję i ciepło pozdrawiam! Zapraszam…

Zobacz całą galerię »

2 komentarze





06.2018

03

Dziś zapraszam Was do obejrzenia galerii zdjęć z sesji, która była rozpoczęciem tegorocznego sezonu plenerowego. Rozpoczęciem z „przytupem”, gdyż towarzyszyły mu przygody „nie z tej ziemi” rzec można, ale niech to pozostanie w pamięci mojej i moich wdzięcznych Modeli, jako zabawna historia, dzięki której nikt z nas nie zapomni tego spotkania:))) Żal mi tylko, że kadry z udziałem Taty nie ujrzą światła dziennego, mogę jedynie zapewnić Was, że to najlepsze, pełne ciepła rodzinnego ujęcia, ale decyzję Modela uszanować muszę:) Całej Rodzinie ślę serdeczne pozdrowienia i dziękuję za świetną zabawę podczas sesji:) Zapraszam…

Zobacz całą galerię »

2 komentarze

©2010-2020 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL