Kategoria: Plener lawendowy





07.2020

02

Dwa lata temu na świat przyszedł Miłosz – Helenki brat, spotkaliśmy się wówczas rodzinnie na sesji noworodkowej. Kiedy tylko podrósł na tyle, aby towarzyszyć siostrze podczas tworzenia lawendowych kadrów, udaliśmy się w to bajeczne miejsce. Dla Helenki był to istny raj na ziemi!! Cudownie odnalazła się w tej scenerii i z wielkim trudem przyszłoby mi wskazanie ulubionego kadru z tej sesji :) Bardzo serdecznie dziękuję za przeurocze spotkanie w lawendowej bajce i pozdrawiam całą Rodzinę!!…. Zapraszam :)

💜

Zobacz całą galerię »

Skomentuj (0)





06.2020

10

Moi Mili 💜

To już niedługo, gorąco zapraszam, zostały 2 wolne miejsca 💜

Będziemy tworzyć sielskie i obłędnie pachnące kadry 💜

Oprócz wiadomości na fb lub telefonicznie, możecie się oczywiście kontaktować również przez formularz na stronie ;)

Skomentuj (0)





06.2020

09

Witajcie moi Drodzy!! Kontynuując nadrabianie zaległości w publikacjach…. Dziś kolejny lawendowy wpis z udziałem uroczych siostrzyczek :) Przyjechały z Jordanowa i urzekły mnie swą delikatnością i cudowną siostrzaną relacją :) Zapraszam na solidną porcję pachnących latem kadrów i ślę gorące pozdrowienia dla dziewczynek i ich Rodziców :)

💜

Zobacz całą galerię »

2 komentarze





06.2020

07

Zanim spotkam się z Wami na tegorocznych sesjach lawendowych, to wcześniej chciałbym nadrobić zaległości w publikacjach z poprzedniego sezonu. Dziś przecudne siostrzyczki wraz z Rodzicami :) Przyjechały z daleka, a pogoda tego dnia dobrze nie wróżyła ;) Na szczęście na czas zdjęć przestało kapać z nieba, a ślizgając się w błocie pomiędzy grządkami, humory dopisywały nam jeszcze bardziej! :) Gorąco pozdrawiam całą piękną Rodzinę mając nadzieję, że jeszcze się zobaczymy! Zapraszam…

💜

Zobacz całą galerię »

Skomentuj (0)





09.2019

16

Jechałam na tą sesję z drżeniem serca, nie wiedząc czy uda mi się ją zrealizować…. To był jedyny możliwy termin, ponieważ dziewczynki przybyły z daleka, a pogoda właśnie tego dnia postanowiła się załamać. Oberwanie chmury, że wycieraczki w samochodzie nie nadążały, chłód i na miejscu błotna rzeka pomiędzy grządkami lawendy…. Jednak oprócz pogody, nie załamał się nikt więcej!:) Przestało padać, dziewczynki wskoczyły w sukienki, zarzuciły cudowne wianki i stworzyłyśmy razem przeurocze lawendowe kadry:) Warto było nie rezygnować;) Pani Iwono – serdecznie dziękuję i pozdrawiam! Zapraszam…

💜

Zobacz całą galerię »

Skomentuj (0)

©2010-2020 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL