Mała przerwa w publikowaniu plenerów…. Zapraszam do obejrzenia ostatniej sesji noworodkowej, jaką wykonałam w ubiegłym roku. Zostałam zaproszona do małego przytulnego domku pod Krakowem, do jednego z tych miejsc, których nie chce się tak szybko opuszczać…. Cudny klimat, piękna okolica, no ale przede wszystkim LUDZIE:) Bardzo dziękuję Rodzicom Hani za tak ciepłe przyjęcie, a samej Hani za to, że była wobec mnie tak wyrozumiała i pozwoliła na wykonanie tak słodkich ujęć. Uwielbiam i zapraszam:)
Ps: poprzedni wpis dodał mi skrzydeł i do tej pory unoszę się nad ziemią;) Ilość i treść Waszych komentarzy przeszła moje oczekiwania. Jeśli od czasu do czasu pozostawicie tutaj po sobie ślad w postaci choćby króciuteńkiego wpisu, będzie to dla mnie ogromna nagroda i motywacja!:)




Moi modele Kacper i Hubert doczekali się siostrzyczki:) Zdjęcia z poprzedniej sesji możecie zobaczyć tutaj -> klik. Dziś Martynka to już cudny siedmiomiesięczny niemowlaczek…a ja zapraszam Was do obejrzenia zdjęć, które powstały gdy miała zaledwie kilka dni:) Przesyłam ciepłe pozdrowienia do Liszek pod Krakowem!:)



Wiem…zaniedbuję Was, zaniedbuję mojego ukochanego bloga i dziś już zatęskniłam tak, że muszę się z Wami podzielić efektem kolejnej bardzo zaległej sesji. W czerwcu 2015 na świat przyszła maleńka przeurocza Istotka:) Z ogromnym sentymentem wspominam spotkanie z Nią i Jej Rodzinką, a dzielnej Mamie Zuzanki dziękuję za wspaniałe asystowanie podczas dość wymagających ujęć:) Ciepło pozdrawiam całą Rodzinę i zapraszam…oto kilka noworodkowych kadrów słodkiej Zuzi:)




To było już trzecie spotkanie…równie ciepłe i przebiegające w fantastycznej atmosferze:) Leoś zauroczył mnie swym błękitnym spojrzeniem oraz niezwykłą elokwencją, był bardzo pomocny i delikatny podczas układania Gabrysia:) Cudowny starszy brat:) Gabryś chyba chciał mocno uczestniczyć w naszych rozmowach, bo nie za bardzo miał ochotę na głęboki sen;) Działo się, oj działo, ale sesję wspominam z ogromną sympatią, nawet Fredzio pozwolił się sfotografować;) Uleńko, Albercie, dzięki wielkie za zaproszenie, serdecznie Was pozdrawiam!:)




Jadąc do Nowego Sącza wiedziałam, że czeka tam na mnie maleńki Okruszek, cudowny wcześniaczek, który mimo swych sześciu tygodni, był jak dotąd najmniejszym moim modelem:) Moja podróż tym bardziej należała do bardzo ekscytujących. Na miejscu przywitała mnie piękna Kobieta wraz z cudownym Syneczkiem. Z każdym ujęciem moje obawy malały, Okruszek cudownie współpracował poddając się miękko moim dłoniom. Mama cały czas dbała o to, aby strumień ciepła znajdował się w odpowiedniej odległości, by było komfortowo i przytulnie:) Bardzo spokojna i pełna ciepła atmosfera spowodowała, że sesja przebiegła sprawnie, a jej efektem są poniższe zdjęcia:) Dziś Maluszek nie przypomina już tamtego Okruszka, jest dużym, zdrowym i silnym niemowlaczkiem:) Pozdrawiam gorąco Nowy Sącz;)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL