08.2020
03
Witajcie Kochani, troszkę mnie tutaj nie było…. taka przerwa od wszelkich publikacji, wpisów jest czasem wręcz niezbędna :) Wzięłam oddech i zanim udam się jeszcze dalej, bo na dłuuuugo wyczekiwane wakacje, obiecuję nadrobić trochę słodkich zaległości! Dziś pierwsza z nich, sesja noworodkowa przecudnej maleńkiej Kruszynki, która kilkakrotnie obdarzyła mnie uśmiechem :) Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć i gorąco pozdrawiam z tego miejsca Rodziców mojej Modelki! Przed Wami Apolonia :)





Zobacz całą sesję »
Komentarze (1)
07.2020
08
Wieczór panieński….? Nie dla każdej przyszłej panny młodej jest on tak istotny… I dobrze! :) Ponieważ właśnie dlatego Monika wpadła na pomysł, aby w ramach/zamiast wieczoru panieńskiego, zorganizować dla Olgi kobiecą sesję w plenerze. Ze względu na nietuzinkową urodę Modelki zdecydowałyśmy, że zdjęcia będą w stylu boho, a idealny dla nich klimat stworzy Pustynia Błędowska. Naprędce zorganizowałyśmy kilka niezbędnych dodatków, Oldze nakazałyśmy przeczesać włosy, wykonać lekki makijaż i niczego nieświadomą zapakowałyśmy do samochodu ;) Do końca podróży nie wiedziała dokąd i w jakim celu jedzie, tym większa towarzyszyła nam ekscytacja! :)
Przybyłyśmy idealnie na cudowny zachód słońca, które w chwili rozpoczęcia zdjęć schowało się za ogromną granatową chmurę ;))) Był to jednak dopiero początek niespodzianek, które czekały tam na nas owego wieczoru… Mimo, że światło nie było tym wymarzonym, sama sesja przebiegła sprawnie, w radosnej atmosferze, a z każdym ujęciem dało się zauważyć, że Olga coraz lepiej i pewniej czuje się przed moim obiektywem :) Naprawdę świetnie się bawiłyśmy!! :) Aż nagle…
Aż nagle to światło, które może nie było wymarzonym, ale było – zgasło nam całkowicie. Kilkunastu minut zabrakło, aby bez emocji dotrzeć do samochodu (emocje chwilami sięgały zenitu, wiecie – miejscowe zwierzątka właśnie wyruszyły na nocne polowania!:))). Pustynia Błędowska okazała się „błędną”, błądziłyśmy tak po okolicy, trzy blondwłose niewiasty, po które przybyć musieli funkcjonariusze z olkuskiej komendy, aby bezpiecznie odstawić w miejsce zaparkowanego auta. Jesteśmy pewne, że zasłynęłyśmy w tej części Polski! :)))
Gdyby ktoś się zastanawiał – tak jak ja i Monika – czy sesja fotograficzna nie będzie zbyt nudną atrakcją, mającą zastąpić pełen wrażeń wieczór panieński, to nie, nie miejcie wątpliwości!! :))) Naszą przygodę opisałam baaaaardzo oszczędnie, szanując uczucia tych, którzy są o słabszych nerwach :)))
Tak poważniej i na sam koniec, to chciałam napisać, że było warto, dla tych wszystkich niezapomnianych wrażeń! Bardzo dziękuję Oldze, że nam zaufała i na miejscu zdała się na nasze propozycje, co do stylizacji :) Monice dziękuję za pomysł, pomoc przy sesji i dodam, że taka świadkowa to skarb :) A do Was tu wszystkich zgromadzonych: spokojni bądźcie, nikomu nic się nie stało, wróciłyśmy bezpiecznie do domu mając ubaw z samych siebie, podczas, gdy inni mieli ubaw z nas ;) Dobrze radzę: nie ufajcie ślepo nawigacji, na Pustyni Błędowskiej wyprowadzi Was w pole, a kiedy trafi się noc bez blasku księżyca, pozostaje nr 112! :)
Teraz już zapraszam, przed Wami Olga – piękność o szamańskiej urodzie…




Zobacz całą sesję »
4 komentarze
07.2020
02
Dwa lata temu na świat przyszedł Miłosz – Helenki brat, spotkaliśmy się wówczas rodzinnie na sesji noworodkowej. Kiedy tylko podrósł na tyle, aby towarzyszyć siostrze podczas tworzenia lawendowych kadrów, udaliśmy się w to bajeczne miejsce. Dla Helenki był to istny raj na ziemi!! Cudownie odnalazła się w tej scenerii i z wielkim trudem przyszłoby mi wskazanie ulubionego kadru z tej sesji :) Bardzo serdecznie dziękuję za przeurocze spotkanie w lawendowej bajce i pozdrawiam całą Rodzinę!!…. Zapraszam :)
💜




Zobacz całą sesję »
Komentarze (1)
06.2020
21
Dwa lata temu to ja zostałam zaproszona na jesienny plener w Czchowie. Aby spotkać się ze mną po raz czwarty, w pełnym składzie przyjechali do podkrakowskiej wsi, by przywitać wiosnę w moim towarzystwie i utrwalić te chwile na rodzinnych zdjęciach. Każde z tych zdjęć uwielbiam i z ogromną przyjemnością do nich wracam… Niezmiennie cudowni: Marta, Jarek, Milenka i Chimek :) To jedno z tych refleksyjnych spotkań tuż po kwarantannie – bardzo bardzo za nie dziękuję!! Zapraszam…
💚




Zobacz całą sesję »
2 komentarze
06.2020
17
Tej sesji szczególnie nie mogłam się doczekać, gdyż był to pierwszy umówiony plener po dłuuuugiej kwarantannowej przerwie :) Cudowne kwietniowe spotkanie na łonie natury, w pięknych okolicznościach, z Brzuszkiem zamieszkiwanym przez Michalinę, która jest już z nami, a efektami jej sesji noworodkowej pochwalę się niebawem :) Z tego miejsca gorąco pozdrawiam moich Modeli i serdecznie dziękuję za tak ciepłą i radosną atmosferę! Zapraszam…
💚




Zobacz całą sesję »
6 komentarzy