Kiedy zwiastun tej sesji opublikowałam na facebooku, zatytułowałam go tak: Numer 1 w kategorii „Łobuzowatość 2015”. I nadal podtrzymuję;) Aleks to jak dotąd mój najszybszy i najbardziej temperamentny model;) Przy tym uroczy, rozkoszny i na dodatek właściciel rudej czuprynki – uwielbiam:) Sesję otrzymał w prezencie, który okazał się być strzałem w dziesiątkę – Aleks świetnie się bawił, a największą frajdą było uciekanie przed aparatem:) Zapraszam do obejrzenia efektu mego turbo podążania za modelem, Mamę Aleksa ciepło pozdrawiam i dziękuję za pomoc w okiełznaniu Łobuziaka;)



To już kolejny raz, kiedy przed moim obiektywem pojawiły się te piękne Dziewczyny!:) Niebo nad lawendą było zachmurzone tego dnia i kiedy tylko słońce schowało się za jedną z chmurek, wykorzystałam ten moment, kiedy to lawenda przybrała nieco inny, nieco mroczny klimat…Zmienność kolorów tej rośliny w zależności od światła, nadal bardzo mnie fascynuje…Zdjęcia Amelki z Mamą ujmują mnie tutaj najbardziej!:) Ciepło Was pozdrawiam Dziewczyny i dziękuję za wspólny czas;)



Jak wyglądało moje spotkanie w krakowskich uliczkach z Nataszą w 2013 roku, możecie zobaczyć TUTAJ. A dziś…? Dziś chcę się z Wami podzielić efektami naszej wspólnej zeszłorocznej pracy w przepięknym otoczeniu. Powtórzę się, ale sesja w lawendzie to spełnienie jednego z moich fotograficznych marzeń. Udało się dzięki jednej z moich kochanych Klientek – Patrycji, za co jestem Jej niezmiernie wdzięczna:) Obecnie sesje plenerowe trwają, a żeby podtrzymać ich klimat tu na blogu, nadeszła pora, by pokazać Wam przepiękną Dziewczynkę w tej cudnej oprawie. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tego boskiego daru natury!:) Tymczasem…przed Wami…Natasza:)




Zeszłoroczna sesja Kasi była prezentem na pierwsze urodziny od ukochanej Cioci:) Kasia to żywe Sreberko, za którym ciężko było nadążyć, ale przy wsparciu Mamy i Cioci, dałyśmy radę;) Zapraszam do obejrzenia kilku słodkich kadrów z tej sesji, serdecznie pozdrawiając moją Modelkę i Jej Bliskich:)



Dziś kolejne małe Cudo zagościło na mym blogu – kilkudniowy Fabianek:) Cudownie było fotografować takiego śpioszka, wciąż podziwiam urodę tego chłopczyka i jego piękne długie rzęski:) Zapraszam do obejrzenia zdjęć z sesji, jednocześnie przesyłam bardzo ciepłe pozdrowienia do Tarnawy, do Jego uroczych Rodziców:)




©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL