Z Mają to moje czwarte spotkanie (pierwsze miało miejsce, gdy była jeszcze w brzuszku), z Leosiem pierwsze…. Maja to już duża dziewczynka, lubi zdjęcia i świetnie się czuje przed obiektywem. Leoś to półtoraroczny słodki łobuz, który wprawiał Rodziców w stres czy uda się wykonać mu choć kilka dobrych ujęć;) Obawy były niepotrzebne, osobiście uwielbiam fotografować dzieci w tym wieku, gdyż są bardzo naturalne w swych zachowaniach. Zawsze rodzicom powtarzam – im większe łobuzy, tym lepsze kadry:) Serdecznie zapraszam do obejrzenia pleneru z ubiegłego lata, to nie jedyny zaległy plener z tamtego sezonu, wkrótce pojawi się tutaj jeszcze sporo ciepłych, słonecznych kadrów:) Kasiu, Grzegorzu – bardzo Wam dziękuję za przyjazd do Krakowa i kolejne spotkanie! Zapraszam…
![]()




Oboje tak cudni, że nie zdążyłam się nimi nacieszyć….Spotkaliśmy się tuż przed zachodem słońca więc trzeba było się spieszyć, aby światło całkiem nam nie zgasło;) Późny listopad i ostatnie parkowe drzewo, które zachowało jeszcze na swych gałęziach trochę liści i to – jakby specjalnie dla nas – pięknych rudo-złotych:) Cudnie wspominam….. Franka i Florkę z całą Rodziną gorąco pozdrawiam!:) Zapraszam….
![]()



Jeszcze niedawno tuliłam maleńką Nikolę na sesji noworodkowej, a tu zeszłej jesieni pojawiła się przede mną roczna, samodzielnie biegająca dziewczynka, oczywiście w towarzystwie Diany – Siostry i Rodziców;) Pogoda dopisała, liści – ku uciesze Dziewczynek – całe mnóstwo, nastroje bardzo pozytywne – powstała rodzinna pamiątka:) Grażynko, Marcinie – dziękuję za ten kolejny, czwarty już raz i pozdrawiam Was bardzo ciepło:) Zapraszam…
![]()




W moim mieście zawitała dziś wiosna! Na chwilę co prawda, gdyż śnieg i przymrozki mają do nas jeszcze powrócić. Ale to nic, każdy kolejny dzień przybliża mnie do takich spotkań z Wami, w ukochanych krakowskich zakątkach:) Taką właśnie sesję zażyczyli sobie w zeszłym roku Rodzice Matyldy. Mimo, że namawiałam na kwitnący sad, byli nieustępliwi i przyznać muszę, że trafili z wyborem idealnie. Matylda świetnie czuła się w miejskim klimacie, a dowodem na to są poniższe fotografie – uwielbiam każdą jedną i ciężko mi określić, która z nich jest najlepsza:) Alicja – dziękuję za przemiłe wspólne przedpołudnie, pozdrawiam Was baaaardzo ciepło!:) Zapraszam do oglądania i na koniec dodam, że sukieneczka, w której wystąpiła Matylda, wyszła spod ręki Turkusowego Szydełka:)
![]()




Przyjechali do mnie z Nowego Sącza. Przygotowani do sesji perfekcyjnie! Ubrania w odcieniach świetnie współgrających z warunkami, jakie co roku jesienią oferuje mój ulubiony krakowski park:) Humory wyśmienite, mnóstwo pozytywnej energii, radość, chęć współpracy i przede wszystkim – dobra zabawa, bo sesja ma być przyjemnością:) Dla mnie była ogromną i za to serdecznie dziękuję!:) Pani Ado, gorące pozdrowienia z Krakowa dla całej Rodziny! Zapraszam…
![]()




©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL