Na wspomnienie tej sesji, uśmiech nie schodzi mi z twarzy:) Cudni i pozytywnie zakręceni ludzie, moc rodzinnych emocji, śmiech, przefajnie spędzony wspólny czas… Kacper i Jagoda z Rodzicami oraz Babcią….naprawdę z trudem się z Nimi rozstawałam!:) Dziękuję, dziękuję i o więcej takich klimatów proszę;) Całą Piąteczkę gorąco pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia efektów:) No ja Ich uwielbiam!:)




Powoli wkrada się nam aura jesienna, ale ja jeszcze przez jakiś czas ogrzewać Was będę ciepłymi, letnimi kadrami…Dziś powrót do lipcowych lawendowych klimatów:) I przekochana Rodzina: Anetka, Łukasz, Julka oraz ukochana ciocia Kasia:) To już moje czwarte spotkanie z Julią, ostatnią naszą sesję w krakowskim klimacie zobaczyć możecie TUTAJ – polecam:) Pisałam to już nie raz, ale z miłą chęcią się powtórzę – kocham Wasze powroty! Zapraszam:)



Chwilkę mnie tu nie było, ale już do Was wracam…..Dziś króluje literka „A” i cudowny rodzinny team: Aneta, Antoine, Alessia i Arno podczas jednej z lawendowych sesji. Stworzeni do tej roli!:) Ps: Anetko dziękuję za perfekcyjne przygotowanie Rodzinki od strony stylizacji. Pozdrawiam Was bardzo ciepło!:)




Jedna z bohaterek tej sesji stanęła już raz przed moim obiektywem…mianowicie Kasia, wówczas roczna dziewczynka, która sesję otrzymała w prezencie od ukochanej Cioci:) Dla przypomnienia sobie, możecie kliknąć tutaj. Obecnie czyli dwa lata później, sytuacja zmieniła się w cudownym wymiarze….pojawiły się na świecie kuzyneczki Kasi – teraz już półtoraroczne i przesłodkie bliźniaczki Klara i Mela, a sama Kasia zmieniła się w przeuroczą i charakterną trzylatkę:) Tak więc na sesji lawendowej pojawiła się rodzina w dość licznym składzie: małe bliźniaczki z Rodzicami i Kasia z Mamą. Upał doskwierał pomimo wczesnych porannych godzin, dlatego tym bardziej jestem dumna z moich najmłodszych modelek! To była sesja pełna wrażeń, wyzwań i emocji, dlatego na dłuuuugo zapadnie w moją pamięć:) Pani Madziu, Pani Kasiu, Panie Łukaszu – serdecznie dziękuję za tak wspaniały kontakt, współpracę i cudną atmosferę podczas spotkania!:) Serdecznie pozdrawiam:)

Nie tylko Klara i Mela to bliźniaczki, te piękne Panie również :)




Wykonując poniższe zdjęcia, po raz kolejny – i mam nadzieję, że nie ostatni – mogłam skorzystać z gościnności Dworu w Tomaszowicach. Spotkałam się tam z cudowną Rodziną, którą miałam przyjemność już fotografować w 2014r:) Nasza pierwsza sesja odbyła się jesienią, a w tym roku zdjęcia powstały wiosną, a dokładnie w Dzień Matki:) W między czasie na świecie pojawił się brat Julii i Jakuba – Jaś!:) Przekochane Dzieciaki, cudni Rodzice, wymarzona pogoda i nastroje….mnie jako fotografowi dziecięcemu, niczego więcej nie potrzeba;) Zapraszam – uwielbiam każdy kadr!:)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL