Jechałam na tą sesję z drżeniem serca, nie wiedząc czy uda mi się ją zrealizować…. To był jedyny możliwy termin, ponieważ dziewczynki przybyły z daleka, a pogoda właśnie tego dnia postanowiła się załamać. Oberwanie chmury, że wycieraczki w samochodzie nie nadążały, chłód i na miejscu błotna rzeka pomiędzy grządkami lawendy…. Jednak oprócz pogody, nie załamał się nikt więcej!:) Przestało padać, dziewczynki wskoczyły w sukienki, zarzuciły cudowne wianki i stworzyłyśmy razem przeurocze lawendowe kadry:) Warto było nie rezygnować;) Pani Iwono – serdecznie dziękuję i pozdrawiam! Zapraszam…
💜



Niedawno publikowałam sesję noworodkową młodszej córeczki Ani – Janeczki, dla przypomnienia sesja tutaj -> klik. Dziś – efekt mojego trzeciego spotkania z Anią, tym razem w bardzo letniej i pachnącej aurze!:) A że wiosny mi trzeba jak nigdy…stąd takie ciepłe wspomnienie zeszłego lata… Ania, Julka i Jana – zapraszam:)




Ilekroć patrzę na te zdjęcia, czuję jak delikatnie kołysana wiatrem rozsiewa dookoła nieziemski zapach….lawenda…a w niej trzy kochane Kobietki:) Do tego przepiękna pogoda, cudowna okolica, nasze czwarte spotkanie i – co dla mnie najcenniejsze – spełnienie mojego fotograficznego marzenia!:) Więcej opowiedzą same zdjęcia:) Patrycja…… DZIĘKUJĘ! Ściskam Ciebie i Twoje Dziewczynki:) Ps: mam nadzieję, że wszyscy oglądający te zdjęcia, poczują ten zapach oraz muśnięcie letniego wietrzyku na policzkach – to była cudowna sesja:)




©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL