Ohhh….co to był za dzień…miejsce niedaleko Krakowa, krajobraz jak w bajce…dom na wzgórzu, lasy dookoła, w stajni konie, a w domu dwa budzące respekt Cane Corso, które nie spuszczały mnie z oczu kiedy zajmowałam się najmłodszym, bo zaledwie kilkudniowym słodkim Niko:) I ta atmosfera…tematów rozmów nie było końca – za to Marto Ci dziękuję:)



Przepiękną Mamę Frania i Jej sesję brzuszkową możecie sobie przypomnieć klikając TUTAJ. Nadszedł czas, aby pokazać Wam efekt mojego spotkania z dwoma najważniejszymi Mężczyznami w życiu Agnieszki. Był to niezwykły czas, pełen emocji i wzruszeń. Cieszę się, że Was poznałam…ściskam mocno całą Trójeczkę:)




Witam się z Wami noworocznie!
Życzę Wam samych wspaniałości, Zdrowia, Miłości oraz aby 2015 rok przyniósł spełnienie wielu planów i marzeń:)
U mnie wciąż trwa nadrabianie zaległości i jeszcze długo na blogu pojawiać się będą sesje z ubiegłego roku;)
Dziś czas na słodką Kruszynę Gabi:)
Uwielbiam Jej sesję i bardzo mile wspominam czas spędzony z Nią oraz Jej Rodzicami,
których bardzo ciepło pozdrawiam!:) Zapraszam:)



Ponad 2 lata temu przed moim obiektywem pojawiła się maleńka Klaudia, TUTAJ możecie zobaczyć Jej zdjęcia:) W maju tego roku na świat przyszła Jej Siostrzyczka Jagódka, a ja ponownie miałam ogromną przyjemność pojawić się na miejscu z aparatem;) Judytka i Krzyś – dwoje wspaniałych, ciepłych ludzi…bardzo mnie wspierali (baaaardzo Wam dziękuję!), gdyż borykałam się wówczas z niefajną kontuzją kręgosłupa;) Ale udało się! Jest pamiątka:) Zapraszam:)




Moimi dzisiejszymi bohaterami na blogu są 6 dniowy Kacper i Jego straszy Brat Hubert:) Bardzo lubię, kiedy udaje mi się uwiecznić na zdjęciu noworodka wraz ze starszym rodzeństwem, takie ujęcia to bezcenna pamiątka:) Bardzo gorąco pozdrawiam całą Rodzinę i dziękuję za tak ciepłe przyjęcie:)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL