11.2014
18
Nadię i Jej Rodziców poznałam podczas SESJI NOWORODKOWEJ. Miała wtedy 13 dni, a zdjęcia z tej sesji po dziś dzień należą do jednych z najulubieńszych moich zdjęć noworodkowych:) Poniżej zobaczycie jak Nadia się zmieniła, jak urosła, jak fantastyczną jest dziewczynką:) Nasze roczkowe spotkanie miało miejsce w kwietniu więc od tego czasu zapewne znów nieco się zmieniła;) Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć:) Ps: Beatko bardzo bardzo Ci dziękuję za to spotkanie, ściskam całą Waszą Trójkę!:)




















Tagi: fotograf dziecięcy Beata Wojtczak Kraków, fotografia dziecięca Kraków, sesja fotograficzna dziecka, sesja na roczek Kraków, sesja roczkowa Kraków, sesja z okazji roczku

OOO !!! jak tu bajecznie !!! :) piękne zdjęcia :) z zachwytu zabrakło mi słów … :) prześliczna Nadia :)
:) :) Bardzo dziękuję Mamuś! :)
Zacznę nietypowo :) – otóż mam uczennicę Nadię, która uwielbia ładne ubrania i dodatki, dobierając je w idealne zestawy, do tego jest zawsze uśmiechnięta, miła i pełna radości. I tak patrząc na Twoją Modelkę, Nadię, cudownie wystylizowaną przypomniała mi się moja drugoklasistka :)
To, że zdjęcia Nadii z miśkami i wózkiem skradły moje serce to wiesz :) Ale zachwyciła mnie zupełnie odmienna od reszty dzianinka z gustownym kapturkiem i przekochaną sukienką, jest śliczna!!! A łóżeczko…och, gdyby było większe to moja Nadia na bank chciałaby mieć w nim zdjęcie :D
Mirka to ubranko również mnie zachwyca, to zasługa świetnego gustu Mamy Nadii! :) Jak zawsze – dziękuję Ci Kochana za wpis :)
Bycie Mamą….to najpiękniejsza historia, jaką pisze moje życie. To opowieść o czasie, który się zmienia – nie z dnia na dzień, ale z chwili na chwilę. To podróż w intymne regiony serca i umysłu. To taka mieszanka czułości, tkliwości, cierpliwości, miłości i siły – że nie sposób o tym we właściwych słowach ani pisać, ani mówić…
Może dlatego są fotografie. By zatrzymały na chwilę wszystkie zegary świata i by uwieczniły skrawek uśmiechu, błysk w oczku, kolor skóry czy ten moment, gdy rozkochane oczy matki, wpatrują się w swoje dziecko, bez opamiętania.
I dlatego, dziękuję Ci Beatko, że to właśnie Ty uwieczniasz nam chwile, zaklinasz czas, by stanął w miejscu, by coś, co tak szybko przemija – trwało ciut dłużej.
Dziękuję Ci, że tworzysz naszą historię. Że jesteś przy nas wtedy, gdy liczy się każdy dzień.
Że to właśnie z Tobą, mówiłyśmy z Nadią, a teraz „chwilo, trwaj!”
Beatko…tylko Ty potrafisz tak pisać, używać słów w taki sposób…czytam Twój wpis po raz kolejny i jestem bardzo wzruszona. Mam wielkie szczęście, że poprzez pracę, którą kocham, poznaję tak fantastycznych i wrażliwych ludzi… Dziękuję!
Dziękuję Beatko….i pamiętaj, że obie z Nadusią, zapraszamy Cię na bardzo białą kawę:)
Pamiętam Kochana! :)
Beatko W. – przepiękne zdjęcia i stylizacje, jak zawsze u Ciebie zresztą.
Beatko K. – dla Ciebie i Nadii <3 <3 <3
Dziękuję Edytko! :)
Edytko Kochana, dziękuję….! w imieniu swoim i Nadii…