Dziś kolejne małe Cudo zagościło na mym blogu – kilkudniowy Fabianek:) Cudownie było fotografować takiego śpioszka, wciąż podziwiam urodę tego chłopczyka i jego piękne długie rzęski:) Zapraszam do obejrzenia zdjęć z sesji, jednocześnie przesyłam bardzo ciepłe pozdrowienia do Tarnawy, do Jego uroczych Rodziców:)




Dla urozmaicenia będę przeplatać teraz publikacje sesji domowych z plenerami:) Dziś kilkunastodniowy Maksymilianek wraz z przepiękną Mamą:) Jedną z Jej pasji jest kolekcjonowanie koników na biegunach, które przywozi z różnych stron świata – stąd ten rekwizyt na jednym ze zdjęć:) Zapraszam na kilka kadrów małego Słodziaka:) Ps: pozdrowienia ciepłe dla moich Bohaterów sesji wraz z podziękowaniami za ciepłą i przemiłą atmosferę;)



Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia z zeszłorocznego spotkania z Wiktorkiem….niekoniecznie chcącym spać podczas sesji, ale jakże uroczym!:) Przemiłe chwile spędzone w towarzystwie Maleństwa i jego pięknej Mamy – Bożenko serdecznie Was pozdrawiam!:)




Uwielbiam kiedy Rodzice Maleństw wykazują tak ogromne zaangażowanie podczas sesji, obdarzając mnie jednocześnie wielkim zaufaniem:) Tak było i u Pani Agnieszki, z którą spotkałam się kiedy Helenka ukończyła 10 dni. Spokój, ciepło, cudna atmosfera….i maleńki Okruszek przed moim obiektywem:) Zapraszam do obejrzenia zdjęć z ubiegłorocznej lipcowej sesji:)




Ohhh….co to był za dzień…miejsce niedaleko Krakowa, krajobraz jak w bajce…dom na wzgórzu, lasy dookoła, w stajni konie, a w domu dwa budzące respekt Cane Corso, które nie spuszczały mnie z oczu kiedy zajmowałam się najmłodszym, bo zaledwie kilkudniowym słodkim Niko:) I ta atmosfera…tematów rozmów nie było końca – za to Marto Ci dziękuję:)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL