TOLA….to imię jakoś mi umknęło i dzięki tej maleńkiej Kruszynce przypomniało o sobie…jest tak ciepłe, wdzięczne i rzadko spotykane:) Tola zaskoczyła nas wszystkich swoim przedwczesnym przyjściem na świat, ale ponieważ od początku była bardzo silnym Maleństwem, sesję wykonałyśmy w 13 dniu od Jej narodzin:) Zapraszam Was do obejrzenia kilku ciepłych kadrów z moją śliczną maleńką Modelką, a Mamę Toli serdecznie pozdrawiam i dziękuję za świetną współpracę;)



Rodzinę Mai poznałam prawie dwa lata temu, kiedy na świat przyszedł Jaś i miałam przyjemność wykonać Mu sesję noworodkową:) W tym roku Jaś został starszym dumnym braciszkiem i z tej okazji ponownie mogłam się spotkać z tą przesympatyczną Rodzinką:) Rodzicom – Ani i Krzysztofowi – oraz Babci serdecznie dziękuję za zaufanie podczas sesji i wszystkich ciepło pozdrawiam:)



Dziś kolejny mój słodki maleńki model:) Gucio to model z charakterem, to On decydował ile ujęć mogę wykonać i w jakich pozycjach mogę Go do tych ujęć ułożyć;) Mail, którego otrzymałam od Rodziców Gucia, bardzo mnie rozczulił…wzruszyłam się, zabrakło mi słów….tak pięknie i ciepło ujęli cały urok Ich Synka:) Za przyzwoleniem Pani Ewy i Pana Grzegorza chciałabym zacytować te słowa przy każdym zdjęciu…nic więcej nie dodam, pozostaje mi pięknie PODZIĘKOWAĆ;)
„Piątkowe popołudnie zapisze się na długo w naszej pamięci, gdyż wtedy to ukazały się naszym oczom zdjęcia Gucia zrobione przez Panią. Fotografie są cudowne, kryją w sobie ulotność tych dziewięciu dni, kruchość małego ciałka i jego piękno. Jesteśmy szczęśliwi, że stworzyła nam Pani taką unikalną pamiątkę początku życia naszego synka”

„Ten uśmiech towarzyszy nam już 75 dni. Włosy już niestety mocno przerzedzone, ale rosną nowe;) Ze zdjęcia bije ciepło, aż chce się Guciaka wziąć na ręce, połaskotać i poczuć ciepełko ciałka. Podoba nam się kard i zestawienie kolorów.”

„Piękny nastrój, błogość. Świetnie, że widać w ustach ślinkę, która teraz jest produkowana w nadmiarze;)”

„Mistrzostwo kompozycji! Jedno z trzech naszych ulubionych. Wszystko w nim – kolory, różne faktury, ułożenie, cienie – jest idealne!”
Helenka była jedną z moich najmniejszych słodkich Kruszynek:) Do śpioszków nie należała, ale przy pomocy swojej Mamy – ciepło utulona, ukołysana, zasypiała na chwilę w kilku krótkich turach;) Przedstawiam 26 dniową Słodycz o wdzięcznym imieniu:) Dziękuję za pomoc oraz serdecznie pozdrawiam Rodziców:)



Odkąd zdjęcia tych dwóch dziewczynek pojawiły się na facebooku, bardzo częstym pytaniem kiedy przyjeżdżam do Was na sesję jest: „Beatko, a kiedy na Twoim blogu pojawi się sesja tej ślicznej blondyneczki i tej ślicznej mulatki i na dodatek w takim pięknym wnętrzu…???”. No i jest! Przejdźmy do rzeczy…;)
To był dom moich marzeń…przepiękne wnętrza z duszą, przy oknach cudne skrzyneczki z wrzosem, lawendą i hiacyntami…na półkach i parapetach kolekcja „starych” misiów, z których – zarówno ten bez oka jak i ten bez nogi – był równie ważny i kochany jak pozostałe…Przepięknie tak, że mogłabym zachwycać się bez końca. Ach…i te białe okiennice wewnątrz dziecięcych pokoików – cudne! Moje tła i dodatki do sesji, które przecież tak lubię…nagle zbladły i szybko pojęłam, że właściwie mogłam nie wyciągać ich z samochodu;) Wnętrza te stanowiły oczywiście jedynie tło dla moich cudownych Modelek, 3 letniej Madzi i 4 miesięcznej Emily. Ale dzięki temu wystrojowi powstały niebanalne, klimatyczne, pełne uroku fotografie…Poznajcie dwie Gwiazdeczki Kuzyneczki:)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL