Tak pozowała mi Patrycja kończąc swój pierwszy roczek -> klik. Kilkanaście dni temu, wraz ze swoją Mamą, wzięła udział w naszym lawendowym maratoniku;) Mimo wczesnego poranka, z nieba lał się istny żar, a jednak Dziewczyny dały świetnie radę! Naturalnie, spontanicznie, tak jak lubię! I kolory kolory kolory…takie, że chciałoby się, aby tak piękne lato zostało już na zawsze, a lawenda nigdy nie przekwitała!:) Cudownie było zacząć tak tamten dzień:) Moim Modelkom dziękuję za świetną współpracę, a Tacie Patrycji za to, że tak mocno nas wspierał;) Kolejna lawendowa sesja, która powędrowała już w odpowiednie ręce;) Zapraszam…




Sesje lawendowe dobiegły końca…znów pozostaje nam czekać rok, aż lawenda na nowo zachwyci nas swym zapachem i pięknem kwiatów. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim moim Modelkom, jestem przeszczęśliwa, że Mamy tak chętnie pozowały ze swoimi Córeczkami i że powstało tak wiele naturalnych, niewymuszonych kadrów!:) Było lekko, zwiewnie, wręcz bajkowo i takie było moje tegoroczne założenie:) Co jakiś czas będę Was raczyć pastelowymi zdjęciami z tego magicznego miejsca. Trzeci rok z rzędu ogromnie dziękuję Państwu Agacie i Dariuszowi za możliwość realizacji małych fotograficznych marzeń moich Klientów. Mam nadzieję, że wydeptane ścieżki w ukochanym przeze mnie jęczmieniu, pozostawią jedynie pozytywne wspomnienie i będę mogła znów tam wrócić, licząc na tak ciepłe i uśmiechnięte przyjęcie;)))
Zaczynam publikacją zdjęć Magdaleny z Esterką….jestem dumna, że ekstremalnie wysoka temperatura i ostre słońce nie były im straszne i tak cudownie współpracowały! Brawo Dziewczyny, jestem Wami zachwycona:) Ps: sukienkę Esterki stworzyło Turkusowe Szydełko – dziękuję:).



Moje drogie – małe i duże – Kobietki!:) To już trzeci rok z rzędu, kiedy będę miała ogromną przyjemność spotkać się z Wami w bajkowej lawendowej scenerii:) Bardzo proszę o potwierdzenie ze strony wszystkich Pań, które wpisały się na sesję lawendową jeszcze w ubiegłym roku oraz o kontakt tych świeżo zainteresowanych:) Jeśli pogoda dopisze, to ruszamy w okolicach 23 czerwca. Piszcie maile lub dzwońcie, ustalimy szczegóły dotyczące ubioru, terminu sesji oraz wytłumaczę Wam jak dojechać do celu:) Planuję sesje wczesnym rankiem oraz późnym popołudniem, to również ustalimy indywidualnie. Tak jak w zeszłym roku, jest możliwość zamówienia albumu, minialbumików, pudełeczka na zdjęcia czy wydruku na drewnie…. Do zobaczenia!:)

Prawie dwa lata temu Ala i Ola biegały przed moim obiektywem w centrum Krakowa. Przeurocze zdjęcia z tej letniej, mimo, iż październikowej sesji możecie przypomnieć sobie klikając tutaj -> klik. W zeszłym roku dziewczynki uczestniczyły w moim lawendowym maratonie;) Niechcący skłamałam zamieszczając tutaj wpis z Weroniką z dnia 1 czerwca, że była to ostatnia zeszłoroczna publikacja….to dziś zamykam rok 2015, sesją Ali i Oli, która ma być jednocześnie zwiastunem tegorocznych lawendowych plenerów:) Lawenda potrzebuje jeszcze kilku dni, aby w pełni nas zachwycić i….niebawem zaczynamy:) Powoli i nieśmiało wracam do Was, mam nadzieję, że będzie to powrót na długo…kilka sesji wykonałam już w tym sezonie na „rozgrzewkę”;) Ale, ale…miało być o „moich” dwóch słodkich Łobuziarach! Każde spotkanie z nimi głęboko zapada mi w pamięć, kradną moje serducho ilekroć je widzę i słyszę:) Sesja w lawendzie była totalnym szaleństwem, jestem pewna, że słyszała nas cała gmina;) Śmiechów, gwarów i bieganiny nie było końca! Tutaj serdeczne podziękowania należą się Rodzicom – Beatko, Arturze, baaaardzo Wam dziękuję za pomoc w opanowaniu dwóch rozkosznych temperamencików! I mam nadzieję, do zobaczenia wkrótce!:) Ps: za cudne kremowe kompleciki retro, dziękuję mojej zdolnej Mamie -> Turkusowe Szydełko.




Jeszcze niedawno była taka maleńka, podczas jej pierwszej sesji miała zaledwie 11 dni, dla przypomnienia zdjęć noworodkowych Emilki zachęcam do kliknięcia tutaj. W zeszłym roku spotkałyśmy się ponownie, tym razem w cudnej i pachnącej lawendą aurze:) Zapraszam do obejrzenia zdjęć oraz gorąco pozdrawiam moją małą Modelkę i Jej Rodziców:)



©2010-2026 Beata Wywiał (Wojtczak). Kopiowanie zdjęć bez zgody autorki zabronione. Photoblog Design: WebLove.PL